Cheat Meal – Niezbędne narzędzie do utraty tkanki tłuszczowej? - Porządnie o modzie i wnętrzach - zdrowamiotla.pl

Cheat Meal – Niezbędne narzędzie do utraty tkanki tłuszczowej?

Jak to jest tymi cheatami? Czy naprawdę są naprawdę takie magiczne jak to się przez lata utwierdziło? Czy jeśli jemy w ciągu tygodnia zgodnie z planem to w weekend pizza w całości zjedzona nam nie zaszkodzi? Jak to jest, że po zjedzeniu posiłku oszukanego, który jest sporych rozmiarów, na drugi dzień kilogramy lecą w dół? Przecież redukcje można zrobić tylko i wyłącznie poprzez utrzymanie deficytu kalorycznego ? Zatem, czy cheat meal „przyspiesza metabolizm”? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w tym artykule.

Głównym założeniem chat meala jest nam pomóc w redukcji. Jest to dosyć popularna metoda, stosowana przez większość osób, które żyją „FIT”. Jednak czy ma sens ?

Odpoczynek dla naszej głowy ? Czy przyspieszenie metabolizmu ?

Posiłek oszukany często wygląda w ten sposób, że jest on zazwyczaj wysoko przetworzony, o wysokiej gęstości kalorycznej i nie występuje w naszej diecie na co dzień.
Prawda jest taka, że jednym takim posiłkiem, możemy stracić cały deficyt kaloryczny, który wygenerowaliśmy przez 6 wcześniejszych dni tygodnia – jeśli on nie jest dobrze zaplanowany. Zawsze warto mieć na uwadze obliczenie „na oko” kalorii oszukanego posiłku.

Cheat Meal wysoko przetworzony zazwyczaj spowoduje spadek naszej aktywności fizycznej nie związanej z wysiłkiem fizycznym (NEAT!!!). Po tego typu posiłku będziemy ospali nic się nam nie będzie chciało.

Może również dojść do tego, że apetyt nas będzie niekontrolowanym i po takim „wypadzie” będzie trudniej nam wrócić na właściwe tory. Oczywiście nie dotyczy to każdej osoby. Ale każdy z nas, na pewno zna taką osobę.

Chat Meal a termogeneza poposiłkowa ?

Bardzo często można się spotkać z twierdzeniem, że cheat meal podnosi mocno termogenezę poposiłkową ?

Jednak czy jest to prawda ? Czym jest termogeneza poposiłkowa?

Termogeneza poposiłkowa jest to nieznaczny wzrost tempa przemiany materii po każdym posiłku, związany z przetwarzaniem spożytego pokarmu w organizmie do wykorzystania lub magazynowania. Przy stosowaniu różnorodnej diety TEF(Termogenic Effect Foods), stanowi zazwyczaj 5-15% dobowej podaży energii. Co ważne, każdy makroskładnik różni się pod względem TEF. Tutaj warto zaznaczyć, że białko posiada najwyższą termogenezę poposiłkową, bo aż do 20-30% energii z nich dostarczanej jest rozpraszane podczas przetwarzania ich w organizmie. Węglowodany i tłuszcze posiadają niższą termogenezę poposiłkową. Węglowodany (5-10%) i tłuszcze (0-3%). ). Wysoką termogenezę poposiłkową posiada również alkohol – 10-30% energii dostarczanej.

To normalne, że wraz ze wzrostem spożycia kalorii wzrośnie termogeneza poposiłkowa(patrz wyżej). Jednak nie ma podstaw, do mówienia o posiłku oszukanym jak o czymś magicznym jeśli chodzi o termogenezę poposiłkową i utratę dzięki temu większej ilości tkanki tłuszczowej. Dodatkowo warto pamiętać o tym, że TEF to niewielka składowa naszego dziennego wydatku energetycznego (5-15%).

Cheat meal nie niesie korzyści metabolicznych który by powodowały szybszą utratę tkanki tłuszczowej a wręcz może ją utrudniać. Dlatego jeśli jesteś w grupie u której cheat meal wygląda w ten sposób, że „ wpier*alasz jakby jutra miało nie być „ a potem się dziwisz czemu będąc na ujemnym bilansie kalorycznym w ciągu tygodnia nie schodzi nawet 0’5 kg to raczej proponowałbym wyeliminować ten nawyk.

Cheat meal a spadek masy ciała na drugi dzień ?

No właśnie jak to jest, że po zjedzeniu cheat meala w postaci pizzy, masa ciała na następny dzień pokazuje nam mniej kilogramów ?

Czyli jednak chat meal „przyspiesza metabolizm” ? No, nie.

Prawda jest taka, że … posiłek oszukany doprowadza do ubytku beztłuszczowej masy ciała (LBM – lean body mass). I teraz każdy kto ma 1-2 cheaty w tygodniu i mimo tego ciągle waga pokazuje coraz mniej kilogramów powinien pomyśleć.
Ale czy utrata beztłuszczowej masy ciała jest równoznaczna z utratą mięśni?
No nie jest to do końca takie czarno-białe. Jednak sam fakt, że nie jest to utrata tkanki tłuszczowej ( a przecież od lat właśnie z tego powodu się chwaliło narzędzie zwane chat mealem) powinien zniechęcić do tego typu zabiegu w opcji – jedzmy tak jakby jutra miało nie być.

No to jak tracę te mięśnie czy nie ?

No właśnie, warto wspomnieć, że beztłuszczowa masa mięśniowa to nie tylko tkanka mięśniowa. Owszem tkanka mięśniowa jest jednym ze składowych masy beztłuszczowej, jednak warto pamiętać np. o płynach ustrojowych poza tkanką tłuszczową czy też narządach, które również wliczają się do LBM.

Czyli albo tracimy mięśnie albo wodę ?

Nie od dzisiaj wiadomo, że niekiedy długotrwałe przebywanie na deficycie energetycznym może powodować retencje wody. Zazwyczaj jest to związane ze stresem metabolicznym a także psychicznym i zwiększonym poziomem kortyzolu (hormonu wydzielanego podczas stresu). Jak pokazują badania chwilowe przerywanie deficytu kalorycznego, jednak nie przez jeden posiłek, tylko okres kilku, dni lub tygodni i wskoczenie na ten okres na kaloryczność równą naszemu zapotrzebowaniu może przyspieszyć naszą redukcje i sprawić, że sam okres redukcji nie będzie aż takim obciążeniem zarówno dla naszego organizmu jak i psychiki.

Także, podsumowując…

Cheat meal nie niesie korzyści metabolicznych który by powodowały szybszą utratę tkanki tłuszczowej a wręcz może ją utrudniać. Dlatego jeśli jesteś w grupie u której cheat meal wygląda w ten sposób, że „ wpier*alasz jakby jutra miało nie być „ a potem się dziwisz czemu będąc na ujemnym bilansie kalorycznym w ciągu tygodnia nie schodzi nawet 0’5 kg to raczej proponowałbym wyeliminować ten nawyk.

Mam nadzieję, że się podobało.

Autor: Jakub Hanulak – Trener Personalny

e-mail: [email protected]

tel. 536 720 580

Następny artykuł
;